Pułk 12. Piechoty Księstwa Warszawskiego
2. batalion, 2.kompania

 

Zdobycie Słupska w lutym 1807r.

Znajdujący się na Pomorzu Środkowym Słupsk to miasto, które miało krótki, ale ciekawy epizod w kampanii 1807 roku. Szczególnie interesujący jest fakt, że epizod ten nierozerwalnie połączony jest ze świeżo powołanym Wojskiem Polskim, wojskiem, które nie miało jeszcze swego organizmu państwowego.

Był luty 1807 roku, gdy generał brygady Michał Sokolnicki przejął od generała brygady Amlikara Kosińskiego dowództwo zgrupowania wojsk polskich (zlokalizowanego między Tucholą, a Człuchowem, z kwaterą dowódcy w Chojnicach) . Zmiana podyktowana była prośbą Kosińskiego o zdjęcie z niego obowiązku dowodzenia wojskiem niezdyscyplinowanym i trudnym (pospolite ruszenie). Nowy dowódca efektywnie zabrał się do pracy i zaczął wprowadzać porządek w szeregu, z którym Kosiński nie potrafił sobie poradzić. Zadanie powierzone Sokolnickiemu polegało na obserwowaniu dwóch grup pruskiej kawalerii furażujących i dokonujących dywersji (jedna z nich należała do słynnego Ferdynanda Schilla) oraz osłona nadciągającej w kierunku Starogardu Gdańskiego grupy wojsk generała Menarda.
Pierwsze działania polskie jednostki rozpoczęły w kierunku Bytowa. Nie nawiązały tam kontaktu z przeciwnikiem, ale zdobyły informacje o formowaniu się w nieodległym Słupsku kolejnej partyzanckiej grupy - freikorpsu Krockowa. Otrzymawszy wzmocnienie w postaci dwóch kompanii 11 pułku piechoty, Sokolnicki zdecydował się na opanowanie Słupska i zduszenie nowej wrogiej siły zbrojnej w zarodku.
Plan operacji został przygotowany szybko, zakładał opanowanie miasta w jeden dzień, a następnie ruch w stronę Gdańska celem dalszego osłaniania grupy Menarda.
Mając do dyspozycji:

  1. pospolite ruszenie inowrocławskie
  2. p. r. mazowieckie
  3. p. r. brzesko-kujawskie
  4. p. r. rawskie
  5. p. r. gnieźnieńskie
  6. 2. pułk strzelców konnych
  7. 2 kompanie 11. pułku piechoty

razem około 1500 ludzi, generał Sokolnicki wyznaczył swoim podkomendnym zadania:

  1. gen. Jan Łubieński z p. r. rawskim - organizacja zasadzki na Krockowa w miejscowości Łupawa (droga Słupsk - Gdańsk)
  2. płk. Franciszek Garczyński z 2 ppsk - szachować Słupsk od zachodu, przeciąć komunikację z Kołobrzegiem
  3. gen. Hipolit Trzebuchowski z p. r. kujawskim - szachować miasto od wschodu, odciąć komunikację z Gdańskiem
  4. gen. Kazimierz Sokołowski (siły główne) z p. r. inowrocławskim i 11. pp - podążanie za grupą Trzebuchowskiego
  5. pod własną komenda z p. r. mazowieckim - podążać z siłami głównymi
  6. wydzielona reszta wojsk - ariergarda, ochrona tyłów operacji

Realizację operacji otoczenia i zajęcia Słupska rozpoczęto 17 lutego około południa. Był lekki mróz, dobra widoczność. Lód na rzekach był cienki (konieczność korzystania z mostów). Trasa do pokonania - około 70 km. Przemarsz realizowano sprawnie, według planu.
18 lutego Polacy zostali spostrzeżeni przez załogę Słupska. Komendant miasta kpt. Gutzmerow rozpoczął mobilizację w celu odparcia spodziewanego ataku.
Pod własnym dowództwem rozlokował siły w Zamku Książąt Pomorskich, Bramie Młyńskiej i na wyspie przed nią (na tej znajdował się młyn). Pozostałe bramy zostały obsadzone nieregularnymi jednostkami wspartymi drobnymi oddziałami wojska. Za mury miasta wysłano dwie grupy zaczepne (po ok 40-50 osób) w celu nawiązania kontaktu i opóźnienia marszu sił polskich.
Pierwsze kontakty i pierwsze strzały padły gdy płk. Garczyński natknął się na jedną z wysłanych pruskich grup zaczepnych. Polacy nie podjęli walki ze strzelcami i odstąpili.
Drugie spotkanie z wrogiem przypadło Trzebuchowskiemu. Jego Kujawiacy nie odstąpili i kontynuowali realizację planu pomimo starć z patrolami wysłanymi przez Gutzmerowa. Poinformowany o oporze Sokolnicki nakazał Sokołowskiemu wsparcie Garczyńskiego. Zanim jednak siły główne przystąpiły do akcji, Prusacy cofnęli się do miasta niszcząc mosty (Kowalski, Lęborski i dwa mosty na Kanale Młyńskim).


(Fot. przedstawia widok z wieży zamku w kierunku ulicy Gdańskiej - kierunek działań Trzebuchowskiego - w prawo zaś kierunek, z którego atakowały siły główne)

Głównodowodzący nie nakazał szturmu licząc na efekt psychologiczny i poddanie miasta. Gutzmerow odrzucił wysłane ultimatum (pomimo namów mieszkańców by poddać gród). Sokolnicki zaskoczony odmową zdecydował się, pomimo zmęczenia żołnierzy, nakazać szturm.
Pruski dowódca rozlokował swoje siły w następujący sposób:

  1. 70 strzelców pod własną komendą na południowej części wyspy młyńskiej z mostem i młynem do mielenia kory dębowej
  2. 20 strzelców przed Bramą Młyńską na małej wysepce w celu ochrony przed atakiem ze wschodu (dowództwo ppor. Baersch)
  3. siły główne (z oddziałami nieregularnymi) na murach i bramach miejskich
  4. 10 małych armatek w Bramie Młyńskiej

Polacy nie dysponowali artylerią, zmuszeni byli więc do szturmu drogą dogodną dla piechoty - od południa, poprzez wyspę. Sokolnicki nakazał ataki pozorowane na zachodzie (rejon Bramy Nowej) i wschodzie (rejon Bramy Młyńskiej), by odciągnąć uwagę obrońców od kierunku głównego ataku.


(Fot. ulica Młyńska, kierunek z którego szedł polski atak)


(Fot. ulica Młyńska, kierunek w którym szli Polacy)

Był już zmierzch, gdy Garczyński i Trzebuchowski rozpoczęli operacje demonstracyjne, a Sokolnicki rozpoczął atak na jedyny zachowany most. Zadanie sił głównych było trudne ze względu na dobrze broniony budynek młyna utrudniający dostęp do mostu. Piechurzy kpt. Deręgowskiego pomimo silnego ostrzału opanowali przejście przez rzekę, a sam kapitan z grupą żołnierzy szturmował budynek młyna i wdzierając się doń przez okna wyparł nieprzyjaciela.
Po tym sukcesie, sytuację próbowała wykorzystać chorągiew inowrocławska szarżą w kierunku zamku i Bramy Młyńskiej. Ciemność, nieznajomość terenu i ostrzał obrońców sprawiły, że atak zmieszał się i został odparty. Do akcji znów wkroczył Deręgowski z p. r. pod komendą por. Józefa Psarskiego. Skuteczny napad wyparł resztki pruskich obrońców z wyspy. Przed oblegającymi stanął do zdobycia zamek i Brama Młyńska.


(Fot. widok na Bramę Młyńską i Zamek od strony ul. Garncarskiej)


(Fot. widok na Bramę Młyńską z ulicy Młyńskiej - z kierunku ataku głównych sił)


Wówczas, około godziny 23, okazało się, że wojska polskie wdarły się miasta od zupełnie innej strony. Pozorowany atak gen. Garczyńskiego niespodziewanie powiódł się. Nie wiadomo, czy Brama Nowa została otwarta przez pruskich zdrajców, czy też obrońcy zostali spojeni alkoholem przez sprzyjających Polakom mieszczan. Faktem jest, że oblegający wdarli się do miasta.


(Fot. Brama Nowa, źródło wikipedia)

Wszelki opór nieregularnych wojsk został szybko złamany. Oddziały te wycofały się z miasta północną Bramą Holstenów. O północy całe miasto było w polskich rękach. Opierał się tylko donżon - Brama Młyńska i zamek.


(Fot. widok Bramy Młyńskiej od strony wnętrza miasta)


(Fot. Zamek Książąt Pomorskich od strony wnętrza miasta)

W polskie szeregi wdał się zamęt wynikający z zachłyśnięcia się sukcesem. Nastąpiły trudności w dyscyplinowaniu pospolitego ruszenia. Sokolnicki nie reagował. W rezultacie następnego dnia, 19 lutego, kpt. Gutzmerow pozbawiony możliwości odniesienia jakichkolwiek korzyści z dalszej obrony, wymknął się razem z podległymi 80 żołnierzami przez Bramę Holstenów (o godzinie 11.00!). Polski nieudolny pościg nie przejął uciekinierów, którzy 23 lutego dotarli do Wejherowa. Zebrawszy dalszych uciekinierów z oblężonego miasta Gutzmerow udał się do Lęborka i połączył z Krockowem.

Straty oby stron są trudne do określenia. Prusacy przyznają się do około 50 zabitych i rannych (mowa tylko o regularnym wojsku). Do tego 32 żołnierzy trafiło do niewoli. Ci sami Prusacy mówią o liczbie 200 osób strat polskich, która to liczba wydaje się przesadzona. Sokolnicki raportuje straty w wysokości 22 żołnierzy z pospolitego ruszenia. Straty polskiego wojska regularnego nie są znane.
Zdobyte miasto zostało obłożone dużymi kontrybucjami. Również sam Sokolnicki przyjął dobra materialne od mieszkańców Słupska, co spotkało się z krytyką zwierzchnika - generała Dąbrowskiego.

Końcowa ocena działań wojsk polskich pod dowództwem Michała Sokolnickiego w oblężeniu Słupska nie jest jednoznaczna. Pomimo sukcesu, w postaci osiągnięcia głównego celu, popełniono szereg błędów, które znacząco obniżyły skale sukcesu operacji.
Do zarzutów stawianych głównodowodzącemu są min:

  1. Niezdyscyplinowanie pospolitego ruszenia
  2. Niedowodzenie osobiste podczas oblężenia (w związku z tym pozostawienie spraw samym sobie i niereagowanie na rozwój sytuacji i drobne sukcesy)
  3. Wycofanie się ze zdobytego miasta i nierozstawienie posterunków
  4. Pozwolenie na ucieczkę dowódcy obrony wraz z resztą wojsk w sposób hańbiący wręcz oblegających
  5. Fatalny pościg za uciekającym Gutzmerowem
  6. Przyjęcie prywaty od mieszczan (aczkolwiek zachowanie dość powszechne w skali Europy)

Więcej o operacji zdobycia Słupska (i innych operacjach w regionie) można znaleźć w książce będącej źródłem dla tego artykułu:
"Wojsko Polskie na Pomorzu Zachodnim i w Krajnie w 1807" - Hieronim Kroczyński, WMON, ISBN-83-11-07720-7

Obecnie teatr działań oblężenia miasta można obejrzeć wjeżdżając do Słupska od strony Lęborka drogą Gdańską (pierwszy zjazd przed obwodnicą). Dojeżdżając do ulicy Garncarskiej będziemy mijać po prawej stronie wzgórza, na których Polacy nawiązali pierwsze kontakty z obrońcami. Ulica Garncarska prowadzi przez wyspę, w głąb której prowadzi ulica Młyńska. To jest właśnie wyspa, po której prowadzono główny szturm. Dziś wyspa ma nieco inny kształt niż 200 lat temu (różnice można porównać z patrząc na poniższe zdjęcia map i na mapę ponad artykułem). Zaraz za ulicą Garncarską zaczyna się ulica Zamkowa, która jest miejscem, w które był wymierzony główny cios Sokolnickiego, przy której stoją Zamek Książąt Pomorskich i Brama Młyńska.

  • P1050629
  • P1050632
  • P1050634
  • P1050635

W Zamku Książąt Pomorskich znajduje się obecnie Muzem Pomorza Środkowego. Poza jedną z największych kolekcji prac Stanisława Witkiewicza (Witkacego) znajdziemy tam kilka napoleoników. Są dokumenty, grafiki, ozdobne naczynia i ceramika, których tematem są przede wszystkim Blucher i 5 Pułk Huzarów im. Księcia Blüchera von Wahlstatt.

  • P1050612
  • P1050613
  • P1050614
  • P1050615
  • P1050616
  • P1050617
  • P1050618
  • P1050619
  • P1050620
  • P1050621
  • P1050622
  • P1050625
  • P1050626
  • P1050627
  • P1050628

Napisz co myślisz:




© mail: admin na pulk12.pl