Pułk 12. Piechoty Księstwa Warszawskiego
2. batalion, 2.kompania

 

John G.Gallaher „Żelazny Marszałek” Biografia Ludwika M.Davouta

W roku 2000 wydawnictwo FINNA rozpoczęło cykl wydawniczy pt.„Seria Napoleońska”. Do chwili obecnej ukazało się kilkanaście tytułów, z których kilka doczekało się już recenzji na stronie naszego pułku. Serię otwierała właśnie biografia marszałka Davouta autorstwa amer. historyka Johna Gallahera.

Zwykle mamy do czynienia z kolejnymi pracami na temat samego Cesarza, bądź studiami dotyczącymi poszczególnych bitew lub kampanii, czy też rodzajów broni lub formacji wojskowych. Książek traktujących o bohaterach tamtych dni – marszałkach i generałach walczących stron jest stosunkowo niewiele: można tu przytoczyć „Marszałka Neya” R.Bieleckiego, „Murata”J.Tularda (też wyd.przez FINNA), „Napoleona i jego marszałków” A.Macdonella czy też „Generała Lassale” Marcela Duponta. Postać marszałka Davouta poznałem bliżej przed przeszło dwudziestu laty, czytając „Wyspy Bezludne” Waldemara Łysiaka – i mimo upływu lat pozostaje on nadal moją ulubioną postacią historyczną tego okresu – stąd, bez wahania zakupiłem jego biografię. Autor książki jest Amerykaninem, co niejako sugeruje jego bezstronność (czytając odnosi się jednak wrażenie, że samego Napoleona nie daży specjalną atencją ), ale również pewien dystans do opisywanych wydarzeń (tak jest w istocie). Gallaher swoją opowieść snuje stylem spokojnym, trochę bez-namiętnym, jego pióro ma znacznie więcej z historyka niż literata i psychologa, przez co poznajemy Davouta przede wszystkim na tle kolejnych kampanii, w których uczestniczył marszałek. Dla czytelnika szczególnie ciekawe będą fragmenty dotyczące związków Davouta z Księstwem Warszawskim i ks. Poniatowskim, w tym jego domniemanej kandydatury do tronu polskiego. Słowa uznania należą się tłumaczowi Wojciechowi Chrzanowskiemu, którego przypisy są bardzo pomocne, a niejednokrotnie poprawiają błędy samego autora. Na pochwałę zasługuje załączenie mapek (w tym szczegółowe potraktowanie bitwy pod Wagram), niestety pierwsza obejmuje dopiero kampanię egipską – stąd początek kariery Davouta, kiedy służył w armiach walczących nad Renem, poznajemy na „ślepo”, podobnie brakuje dokładniejszego szkicu bitwy pod Eckmuhl, za którą marszałek został obdarzony tytułem księcia. Znaczną część książki (ponad 60 stron) stanowią przypisy autora (nie mylić z przyp.tłum.) – warto je przeczytać, ale niestety, podobnie jak mapy - umieszczono je na końcu książki, co stanowi dodatkowe, irytujące utrudnienie. Ponadto książkę „wzbogaca” niewielka ikonografia. Reasumując, dla miłośników epoki napoleońskiej, książka godna polecenia, ci zaś, dla których to danie okaże się „niedoprawione” niech przeczytają 13 rozdział „Wysp Bezludnych” Łysiaka.

Andrzej

Napisz co myślisz:




© mail: admin na pulk12.pl