Armia Rewolucyjna - Piotr Cantal - Fizylierzy 12 pułku piechoty Księstwa Warszawskiego

Pułk 12. Piechoty Księstwa Warszawskiego
2. batalion, 2.kompania

 

Armia Rewolucyjna - Piotr Cantal

Czytając publikacje na temat Wielkiej Armii i odbytych przez nie kampanii, nietrudno znaleźć próby analiz wielu autorów, którzy próbują dociec istoty fenomenu jakim była armia dowodzona przez Napoleona Bonaparte. Źródeł jej sukcesu doszukiwano się przede wszystkim w osobie Wodza. Trop jak najbardziej słuszny, bez Napoleona nie było by "epoki napoleońskiej". Pamiętajmy jednak, że nie tylko Cesarz wygrywał bitwy na czele francuskich wojsk. Był też generał Moreau, Kleber, zdolni marszałkowie. Cesarz siłą rzeczy nie mógł być wszędzie, a pomimo to żołnierze odnosili spektakularne sukcesy. Gdzie kryło się to "coś", które prowadziło Francuzów po laury wawrzynu na polach tylu bitew? Piotr Cantal w swojej pracy pt. "Armia Rewolucyjna", w krótki, przekonujący sposób, kreśli portret bohatera zbiorowego jakimi byli żołnierze Wielkiej Armii i zdaje się rzucać promień światła na źródło tej agresywnej mocy jaka roznosiła z hukiem wrogie armie.

Tytuł "Armia Rewolucyjna" jest na pierwszy rzut oka mylący. Kupując książkę (wydawnictwo NapoloenV), byłem przekonany, że nabywam pozycję o francuskich formacjach, jakie ukształtowały się po 1789r. i które mniej więcej w 10 następnych lat zakończyły swoje istnienie przekształcając się w armię Cesarstwa. Autor zaś pod nazwą "Armii Rewolucyjnej" rozumie całokształt armijnej machiny jaka powstała po 1789r., a która swój indywidualny charakter zatraciła dopiero po 1815r. wraz z deportacją Cesarza na Wyspę Św. Heleny. Znacząca większość badanych i analizowanych przez Cantala materiałów dotyczy właśnie kampanii zaczynających się po 1796r., ze szczególnym akcentem na wojny z Austrią, a potem Prusami (1805-1807). Dlaczego więc "Rewolucyjna"?

Rewolucja jaka przekształciła oblicze Francji podgrzewana była poczuciem niezadowolenia społecznego. Poczucie nierówności, interpretowane przez pryzmat własnego "ja", pchało ludzi w prąd działań, aktywności, ryzyka. To niezadowolenie społeczne było nasionem rzuconym w serca wielu Francuzów, a które kiełkowało, zwłaszcza w środowisku armijnym, którego istotą jest działanie, jest walka, a także rychła możliwość poprawienia swojego statusu, nadzieja na zysk, awans. 9 listopda 1799, kiedy  updał Dyrektoriat, nie był dniem, w którym Rewolucja została bezpowrotnie wykorzeniona z ludzi. Udało się wprawdzie powstrzymać rozkład państwa, ale trend, energia jaką Rewolucja wyzwoliła istniała we francuskich duszach. Bonaparte nauczył się nią sterować. Ten rewolucyjny charakter o jaki wzbogacili się ludzie w tamtych latach, w połączeniu z narodowymi cechami Francuzów, jest zdaniem Piotra Cantala ukrytym źródłem sukcesów Wielkiej Armii oraz tłumaczy tytuł książki.

Pozycja składa się z trzech części:

  1. Podstawy moralne armii rewolucyjnej - w części tej zaznajamiani jesteśmy z teorią Amalgamatu, wyjaśniany jest rewolucyjny charakter - indywidualność żołnierza oraz metody podsycania jego ambicji (egoizmu) poprzez wzmacnianie poczucia nierówności względem innych. Autor zarazem dostrzega słabe strony systemu i opisuje wiążące się ze stosowanymi mechanizmami wynaturzenia systemu.
  2. Organizacja materialna armii rewolucyjnej - ta część, jest w istocie przedłużeniem części pierwszej, gdzie opisane w poprzedniej części procesy i ich owoce są porządkowane i systematyzowane w takich kategoriach-rozdziałach jak Kadry, Wykształcenie i Dyscyplina.
  3. Taktyka armii rewolucyjnej - ostatni element książki swoim tytułem nie do końca precyzyjnie określa podejmowany temat. Nie opisuje bowiem taktyki wszystkich rodzajów broni oraz metod ich współdziałania, a skupia się jedynie na dwóch aspektach jakie wyróżniły żołnierzy Wielkiej Armii na tle konkurenycjnych formacji, a mianowicie na marszach oraz walce w tyralierze, czy ujmując to inaczej - w nieładzie.

Oryginalne wydanie ksiązki, wg informacji ze wstępu, posiadało jeszcze czwartą część pt. "Upadek systemu rewolucyjnego". Jednak jego hermetyczny charakter, zdaniem przedmówcy, nie wniósł by niczego wartościowego dla polskiego czytelnika.

Książka Cantala jest pracą, którą odbrałem nadzywaczaj pozytywnie. Dostarczyła mi mnóstwa informacji, oraz otworzyła oczy na pewien paradoks jak z nieładu-chaosu powstała poprzez umiejętne podsycanie i ukierunkowywanie go jedna z najbardziej skutecznych armii świata. Pozycja ta jest cenna także dla rekonstruktorów, czyli nas, gdyż autor prowadząc niezwykle interesujący wywód posługuje się wieloma cytatami uwiarygadniającymi opisy zachowań żołnierzy przed, podczas i po bitwach, stosunek do oficerów i samych siebie.

Jaką cenzurkę wystawiłbym książce? Zdecydowanie 5, ewentualnie z malutkim minusem za może niezbyt dobrze uporządkowane rozłożenie informacji (aczkolwiek to tłumaczę tym, iż książka nie była pisana wg dzisiejszych standardów). Polecam szczególnie tym osobom, które zainteresowane są społecznym aspektem rzesz ludzkich budujących armie oraz cenią sobie analityczne, systematyczne podejście do podjętego tematu.

Napisz co myślisz:




© mail: admin na pulk12.pl