Tu zamieszczamy opisy ciekawszych wypraw, bitew, wydarzenia, które z jakiegoś powodu zapadły nam w pamięć...
4 marca 2012 udaliśmy się na fantastyczną imprezę zorganizowaną przez GRH 21. Batalionu Fizylierów "Stutterheim". Nasi przyjaciele zainspirowani wydarzeniami opisanymi w [tym artykule] zaprosili nas by skrzyżować bagnety i tasaki w leżącym nad rzeką Guber Sępopolu.
Czytaj więcej: Relacja z imprezy Sępopol-Liski, 3 marca 2012
Dnia 13 lutego 2012 roku pożegnaliśmy wielkiego człowieka, Mariana Mikułę. Jego odejście z ziemskiego padołu było dla nas dużym przeżyciem. Pomimo długiej choroby nie pozwolił nam się przygotować na to przykre doświadczenie. Swoim zapałem do życia, wigorem i wolą postępowania naprzód przekonywał nas, że czeka nas jeszcze wiele wspólnych imprez...
Tym razem opis imprezy wyszedł spod pióra dowódcy zaprzyjaźnionej grupy rekonstrukcyjnej Wileńskiego Pułku Muszkieterskiego - Sławka Skowronka.
Wojny napoleońskie położyły się na losach naszego miasta ciężkim brzemieniem, którego skutki materialne Lidzbark odczuwał potem przez wiele lat. Mimo to poniesione przez IV koalicję z rąk Napoleona klęski wymusiły na Królestwie Prus przyspieszenie reform politycznych, ekonomicznych i społecznych, na czym w konsekwencji skorzystała też Warmia i Lidzbark. Polakom wojna 1806 - 1807 przyniosła też wyłonione z zupełnego niebytu politycznego Księstwo Warszawskie. W historii powszechnej i polskiej epoka napoleońska stanowiła też "złote lata" wojskowego munduru: dobrze skrojonego, barwnego, stanowiącego przedmiot honoru i dumy.
Czytaj więcej: Heilsberg 1807-2012, nie tylko czerwcowa batalia
W sobotni deszczowy ranek, 30.07.2011 wyruszyliśmy z Danielem w drogę do Nysy. Na miejscu zjawiliśmy się ok.godz.9-tej; aura okazała się łaskawa dla żołnierzy: nie było gorąco, a z ciemnoszarego nieba nie padało. Obóz i pole bitwy podobnie jak w latach poprzednich umiejscowiono w Forcie II, niestety z przykrością stwierdziliśmy, że tuż obok buduje się osiedle domków jednorodzinnych. Większość namiotów rozbito pod osłoną drzew przed samym fortem, część oddziałów zakwaterowano w kazamatach; my znaleźliśmy gościnę w obozowisku Legii Polsko-Włoskiej (należy dodać wzorowo zorganizowanym). I tu niespodzianka - pośród legionistów spotkaliśmy naszego pułkowego kolegę Artura, z wprawiającym się w żołnierskie rzemiosło synem Maksem – było więc nas czterech, na ponad 400 biorących udział w imprezie.
23-26.06.2011 wydzielony oddział 12ppXW w składzie 2 fizylierów wziął udział w bitewnych zmaganiach pod Eggmuhl.
W dniach 17-19 czerwca (2011r) w podsłupskiej Łupawie odbyła się impreza rekonstrukcyjna, na której nie zabrakło żołnierzy 12. Pułku. Bitwa była zażarta, trup słał się gęsto, huk i dymy wystrzałów tonęły w potokach deszczu, potu i krwi. Nie ostała by się jedna dusza do złożenia relacji z wydarzenia, gdyby nie szczęśliwe-nieszczęśliwe porwanie naszego sierżanta do pruskiej niewoli. Dziękować Bogu, nasz sierżant nie w ciemię bity. Zwinnie zagadując strzegące go pruskie indywidua, namawiając do picia gorzałeczki, szybko upił i otumanił swoich ciemiężycieli. Gdy zjadacze kapusty już smacznie spali, gdy w końcu najbardziej wysublimowany smakosz "wursta" zwiesił spitą głowę, nasz sierżant - znany tułacz, szczwany lis - czmychnął z obozu. Kosztem stratowanego w biegu zagonu kaszubskich truskawek, wystraszonych dwóch psów i spłoszonej pasącej się świni, taki oto raport dotarł dziś na biurko pułkownika Wyssenhoffa:
Czytaj więcej: Raport zbiega z pruskiej niewoli po bitwie o most w Łupawie z dnia 18 czerwca
Strona 1 z 2
© mail: admin na pulk12.pl