Pułk 12. Piechoty Księstwa Warszawskiego
2. batalion, 2.kompania

 

Umundurowanie piechoty Księstwa Warszawskiego

Przepisy umundurowania czasów Księstwa Warszawskiego, jak i całej epoki napoleońskiej to temat rzeka. Można go traktować niczym osobną dziedzinę nauk historycznych. Różnorodność krojów, przepisów, regulacji w zależności od kraju, rodzaju jednostki, indywidualnych żołnierskich preferencji, a nawet politycznych zawieruch i koniunktury sprawiała, że wojska przełomu XVIII i XIX wieku były jednymi z najbarwniejszych formacji w historii wojskowości.

Pułki i legie powstałe w Księstwie Warszawskim po 1806 roku nie były umundurowane jednolicie. Pomimo regulacji z dni 2 III 1807 i 3 IX 1810, braki aprowizacyjne, będące efektem ruiny gospodarczej panującej w Księstwie, nie pozwoliły nigdy osiągnąć naszym wojskom regulaminowych norm. Lektura ówczesnych przepisów nie jest procesem prostym. Ustawodawcy posługując się oczywistymi dla siebie terminami oraz innymi uzualnymi pojęciami przemycili wiele szczegółów, cennych informacji, które na przestrzeni lat straciły na aktualności i łatwości zrozumienia. Nie pozostawili nam – współczesnym – możliwości odpowiedzi na pytanie jak pewne detale wyglądały naprawdę. Brak zachowanych mundurów z epoki, archiwa, które przepadły w płonącej Warszawie prawdopodobnie na zawsze zamknęły przed nami możliwość jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak to wówczas było, jak wyglądali polscy żołnierze. Na szczęście poszukiwania i dociekania nie ustają. Być może kiedyś uda się wszystkie wątpliwości rozwiać, a my z jeszcze większą dokładnością upodobnimy się do naszych protoplastów.

Wykładnią naszego rekonstruktorskiego wyglądu są przepisy ustalone w dniu 3 września 1810 roku. Poniżej ogólny zarys umundurowania i wyposażenia żołnierza będący pochodną ustawy, oraz odstępstw od niej, które w ówczesnych wojskach nie były niczym niezwykłym.

Szeregowi

  1. Czapka, rogatywka – charakterystyczne dla polskich formacji wojskowych nakrycie głowy. W czasach napoleońskich mające szczególne znaczenie, podkreślające narodowy charakter wojska. Czapka wysoka, "kaszkietowa", wzmocniona prętami, od dołu była obszyta skórą . Posiadała skórzany okuty blachą daszek i podpinkę. Materiałem, z którego wykonywano czapki był czarny filc. Podpinka składała się z metalowych mosiężnych "łusek". Z przodu rogatywki znajdowała się mosiężna blacha z wytłoczonym numerem pułku, a ponad nią orzeł Księstwa Warszawskiego. Nad orłem umocowana była okrągła, biała kokarda (polskie barwy narodowe – biało-czerwone – jeszcze nie zostały zdefiniowane). Czapka zwieńczona była pomponem – czarnym – dla jednostek fizylierskich (woltyżerowie – zieleń, tyralierzy – żółć, grenadierzy – pąs). Ozdobą rogatywki był biały kordon zwisający z przodu i z tyłu czapki, umocowany u jej bocznych rogów. Przewidywany czas użytkowania – 4 lata.
    "...u góry czworokątne, u dołu okrągłe, wysokości 20-25cm, (...) od 1799-18000 czapka była wyposażona w stały nieodpinany daszek. (...) kordony, czyli sznury montowane do rogów kwatery, których końce służyły w boju do oplatania prawego naramiennika mundurowego, co zabezpieczało nakrycie głowy przed zgubieniem..." (Encyklopedia Wojen Napoleońskich, Robert Bielecki).

  2. Furażerka – "Miękka sukienna czapka codzienna, noszona w koszarach, (...), kiedy nie obowiązywało noszenie czaka [czapki] lub kapelusza. Najczęściej miała spiczasty wierzchołek opadający na lewą stronę, zakończony chwastem. Dolna część była podwinięta i obszyta kolorową taśmą." (Encyklopedia Wojen Napoleońskich, Robert Bielecki). Wierzchołek furażerki wsadzony za krawędź dolną, zawiniętą krawędź oznaczała żołnierza na służbie, swobodnie zwisający oznaczała iż żołnierz jest zluzowany.

  3. Kurtka kroju polskiego – sukienna, granatowa. Wyłogi (rabat) białe z jednolitego białego sukna przeszytego po środku. Przypinane do kurtki na dwa rzędy guzików (mosiężne, z numerem pułku dla fizylierów, granatem lub trąbką dla kompanii wyborczych. pod guzikami, zazwyczaj, punce MÜNCHEIMER'a). Poły kurtki, pod rabatem zapinane na haftki, poniżej rabatu na dwa guziki. Na ramionach granatowe sukienne patki (fizylierzy), albo szlify ponsowe niciane (grenadierzy) albo szlify niciane zielone (woltyżerowie).

  4. Lejbik – biały, sukienny. Krojem przypomina kurtkę, nie ma rabatu, zapinany na jeden rząd guzików.

  5. Czechczery – białe, płócienne, sięgające kostek. Z przodu dwie poły zapinane na rząd guzików, te zaś przykrywane otwierającą się do przodu klapą. Spodnie zimowe były identycznego kroju, jednak uszyte były z granatowego sukna – tak jak kurtka mundurowa.

  6. Kamasze – białe, płócienne zakładane pod spodnie. Zabezpieczały przed utratą butów w głebokim błocie, jak również przed dostaniem się do środka błota, czy śniegu. Dezydery Chłapowski tak pisze o kamaszach snując swoje wspomnienia: "... od piechoty francuskiej przejęliśmy (...) krótkie kamasze, które tak ściskają nogę, że krew w nią nie napływa i nie nabrzmiewa po zmęczeniu. W marszu po błocie lub śniegu przemakają wprawdzie łatwo, ale wieczorem, czy na kwaterze, czy w obozie przy ogniu, prędzej daleko się przesuszają jak buty, które także po całodniowym pochodzie w błocie zupełnie przemakają, a daleko trudniej wysychają. Podczas suszenia (...) skarpetek i kamaszy przy ogniu biorą się na nogi inne, wilią tego dnia wysuszone. (...) [zgubienie się butów w błocie - przyp.] tylko wtedy zdarzyć może kiedy kamasze są źle zrobione, gdy zaś dobrze przystają, to trzewiki mocniej w błocie przytrzymują i mocniej niż buty siedzą."

  7. Płaszcz – sukienny, szary. Nieużywany jest noszony zrolowany na plecaku. Poły płaszcza mają możliwość przypięcia do boków ułatwiając piechurowi marsz. Zapinane na jeden rząd guzików (krój polski), lub na dwa rzędy (krój francuski). Przewidywany czas użytkowania – 4 lata.

  8. Trzewiki – niskie, skórzane buty od spodu nabite gwoździami. Bez rozróżnienia na prawy i lewy, trzeci w zapasie znajduje się w plecaku."...Wykonane były z grubej bydlęcej albo świńskiej skóry, podbite mocnymi gwoździami. (...) Przyjmowano, że dobra para obuwia winna wystarczyć do przejścia 1000 km..." (Encyklopedia Wojen Napoleońskich, Robert Bielecki). Dezydery Chłapowski tak pisze o kamaszach snując swoje wspomnienia: "... od piechoty francuskiej przejęliśmy sposób lekkiego obuwia, to jest zamiast butów trzewiki (...) W marszu po błocie lub śniegu przemakają wprawdzie łatwo, ale wieczorem, czy na kwaterze, czy w obozie przy ogniu, prędzej daleko się przesuszają jak buty, które także po całodniowym pochodzie w błocie zupełnie przemakają, a daleko trudniej wysychają. Podczas suszenia trzewików, skarpetek i kamaszy przy ogniu biorą się na nogi inne, wilią tego dnia wysuszone; łatwiej bowiem mieć z sobą drugą parę trzewików (...) jak drugie buty, które kiedy przemoczone nie tak prędko dają się wysuszyć. Zarzucają niektórzy trzewikom, że w głębokim błocie z nogi schodzą, ale to się tylko wtedy zdarzyć może kiedy kamasze są źle zrobione..."
  9. Skarpety - wełniane. Dezydery Chłapowski wspomina: "Główną rzeczą dla piechoty jest utrzymać nogi zdrowe, dlatego wielce jest pomocnem smarować je wódką w wieczór przy odmienianiu obuwia, bo to nie tylko od nabrzmienia, ale i skórę od obtarcia broni. Nasi ludzie lubią nogi tłuszczem smarować, zwłaszcza kiedy je zamiast szkarpetek płótnem obwijają; tego żołneirzom pozwalać nie trzeba, bo płótno, jeżeli bardzo starannie i równo nie leży na nodze, łatwo ją obetrze. Żołnierze po trzy pary szkarpetek mieć powinni i te ile można prać regularnie."
  10. Lederwerk – jeden, biały, do niego umocowany patrontasz i bagnet.

  11. Ładownica – noszone na pasach przerzuconych z lewego ramienia na prawy bok, a nawet pośladek. Francuskie służyły przenoszeniu 30-35 ładunków, pruskie zaś były na 60 ładunków. Na klapie ładownicy znajduje się numer pułku wykonany z odlewanych mosiężnych cyfr. Wewnątrz ładownicy znajdowała się drewniany klocek z wydrążonymi otworami na ładunki i oliwiarkę. Różne formacje wojskowe miały charakterystyczne dla siebie wzory klocków – inne były kostki fizylierskie, inne grenadierskie, artyleryjskie, czy podoficerskie. W warunkach wojenny żołnierze nierzadko nie mieli ładownic a posługiwali się zwykłymi torbami. Do spodu ładownic troczono furażerki.

  12. Plecak – wykonany z bydlęcej skóry, włosiem na zewnątrz. Służył przechowywaniu całości ekwipunku żołnierza: drugi zestaw mundurowy, zapasowy but, przybory do higieny, racje żywnościowe i inne. Plecaki noszone były na pasach z grubej białej skóry, których długość można było regulować przy pomocy kilku wyciętych w nich otworów, przez które przekładane są pętelki obejmujące kołki blokujące pas przy plecaku. Na górze plecaka troczono zrolowany płaszcz. Plecak był też opinany przez środek długim białym pasem służącym dociśnięciu płaszcza, oraz umieszczenia pod nim dodatkowych elementów ekwipunku (patelnie, kociołki itp). Do licznych troków znajdujących się przy plecaku, żołnierze przypinali różnorakie drobiazgi jak kubki, tykwy z wodą, drobny łup wojenny i inne przedmioty.

  13. Koszula – bielizna zakładana bezpośrednio na ciało, nie zapinana na całej długości, wkładana przez głowę, zapinana tylko przy szyi i przy mankietach.

  14. Halsztuk – "... chusta na szyję, noszona przez wszystkich żołnierzy i oficerów pod kołnierzem munduru. Zimą halsztuk zastępował szalik, latem osłaniał przed kurzem. Był nieodłącznym elementem żołnierskiego umundurowania, wyrazem fantazji, stąd różne kolory i wzory oraz sposoby jego zawiązywania. W czasie długich pochodów, zwłaszcza po zapylonych drogach, halsztuk zakładano na nos i usta." (Encyklopedia Wojen Napoleońskich, Robert Bielecki)

  15. Gatki – bielizna zakładana pod spodnie, przypominająca dzisiejsze kalesony. Długość mniej więcej do kolan, zapinane z przodu na guziki.

  16. Wyposażenie dodatkowe

    1. Proch – skład 75% saletra, 12,5% siarka, 12,5% węgiel drzewny. Granulacja 300-400/gr. Czułość na wilgoć, higroskopijność. Wymagał dobrego przybicia.

    2. Kule – ołowiane, okrągłe, koniecznie nieco mniejsze od kalibru lufy (celem niesprężania powietrza przy ładowaniu – zmieniało to charakterystykę spalania prochu). Produkowane zazwyczaj przez żołnierzy pułku.

    3. Ładunki – ostre (z pociskiem), ślepe (bez pocisku), ćwiczebne (z trocinami, otrębami).

    4. Skałki – odpowiednio ociosane i zaostrzone wióry krzemienne. Skałki dobrej jakości umożliwiały oddanie ok. 50 strzałów. Mocowanie w kurku za pomocą skórki albo ołowianej blaszki (miały tendencje do kruszenia się z czasem; wytwarzano rozklepując kule). Mocowanie to chroniło skałkę przed przesuwaniem się i pękaniem. Mocowanie skałek w ołowiu wymagało uwagi, bowiem ołów ocierając się o krzesiwo (brudząc je) utrudniał krzesanie ognia. Z braku skóry lub ołowianej blaszki zdarzało się żołnierzom robić "łapki" z papieru, niemniej było to karane gdyż stwarzało zagrożenie zapłonu i przeniesienia iskry na proch znajdujący się poza panewką (np w dłoni żołnierza wyciągającego ładunek z patrontasza).

    5. Przetyczka – igła z jednej strony zakończona uchem, które ujmuje łańcuch, który z kolei umocowany jest do żołnierskiego guzika, rzadziej do bandoliery. Służyła do przetykania (z nagaru) otworu zapałowego, którym przenoszony jest ogień między panewką, a komorą nabojową.

    6. Klucz do karabinu - specjalny klucz składający się z trzech ramion (każde o innym zakończeniu) służący jako dźwignia do odkręcania/przykręcania śrub, podważania zblokowanych elementów, obijania skałki (gdy ulegnie stępieniu na krzesiwie).

 

Dobosze liniowi

  1. Czapka, rogatywka – Jak u szeregowego, ponadto: posiada kordon koloru czerwonego, używanego w większości przez doboszy wszelkich pułków. Czerwony otok, tuż przy krawędzi czapki oznaczający funkcje. Kita w czerwieni w miejsce pompona, występuje na obrazie Chełmińskiego przedstawiającego 12 PPXW. W innych pułkach wedle ustalonego regulaminu, widywano pompony, kity i pióra jedno i wielokolorowe. Dodatki te, na czas przemarszów, noszono w specjalnych lnianych woreczkach troczonych do pochwy tasaka. Czapka jest kopią jedynej, zachowanej w MWP w Warszawie czapki dobosza z kampanii 1809 r.

  2. Furażerka – jak u żołnierza szeregowego.

  3. Kurtka kroju polskiego – Jak u szeregowego, ponadto: nie ma nigdzie zachowanej kurtki dobosza. Krój pozostawał ten sam, zaś o kolorystyce decydowało dowództwo poszczególnych pułków. Często były to kolory przeciwne ubiorom żołnierzy danych jednostek lub gdzieindziej wyraz twórczego „widzimisię”, zgodnie z zasadą, iż dobosz powinien być dobrze widoczny. Można jednak wyróżnić wspólną cechę widoczną w większości doboszowych kurtek. Były nią szewrony na rękawach w kształcie litery V.

  4. Lejbik, Czechczery, Kamasze, Płaszcz, Trzewiki, Plecak, Koszula, Halsztuk, Gatki – jak u żołnierza szeregowego.

  5. Tasak z pochwą – AN IX , używany jako narzędzie do cięcia faszyny lub broń, Długość 64 cm, dł. głowni 16 cm, pochwa skórzana, ze skóry 5mm, czerniona, z miedzianymi okuciami, Całość 78 cm.

  6. Wyposażenie dodatkowe

    1. Bęben – miedziany, rzadziej drewniany, z drewnianymi obręczami, skórzaną membraną i regulacją napięcia. Wysokości 45 cm i średnicy 38 cm . Często malowany barwami pułku lub elementami narodowymi. U dołu 2 pasy skórzane służące do zarzucenia bębna przez ramię lub w czasie forsownych marszów, na plecy. Jako praktyczny dodatek, można było przypiąć lniany woreczek na zapasowe pałki. Łączony z pasem do bębna za pomocą karabińczyka.

    2. Pas do bębna – skóra 2-3 mm, z dwoma skórzanymi tulejami na piersi do przetknięcia pałeczek. Łączone u dołu stalową obręczą.

    3. Pałki (stypułki) – drewniane, często zakończone miedzianą tuleją.

    4. Fartuch – element rzadko opisywany, ale często widoczny na grafikach, Skórzany fartuch (skóra 2-3 mm) chronił lewe udo przed ocieraniem o bęben i wycieraniem się sukna w tym miejscu. Marsze z fartuchem nie powodowały siniaków na udzie ani dziurawienia spodni. W prostej wersji występował w kształcie prostokątnego płata skóry lub na modę francuską, w kształcie migdału z trzema pasami. Szer. 34 cm dł. 54 cm.

 

Artyleria pułkowa

  1. Czapka, rogatywkaPodobnie jak w przypadku kurtki mundurowej, w rogatywce połączono barwę artylerii z formą nadaną w pułkach piechoty. Pompon i kordon na rogatywce kanonierów miały kolor czerwony. Pozostałe elementy były takie same jak u fizylierów.

  2. Kurtka kroju polskiego – Dekret z 25 maja 1811 roku stanowił: "Mundur artyleryi pułkowej będzie ten sam co mundur piechoty z różnicą, że zamiast wyłogów białych, będą czarne z wypustką karmazynową, guzikiz numerem pułku". Uniform artylerii pułkowej łączył w sobie mundur szeregowego żołnierza pułku piechoty, z tradycyjnymi dla polskiej artylerii kolorami: czernią i karmazynem. Guziki z numerem pułku potwierdzały przynależność kompanii artylerii do danej jednostki. Wygląd kanonierów wspomina Antoni Białkowski: "nosiła [artyleria pułkowa - przyp. red.] mundur pułkowy i z takim samym numerem, tylko, że rabaty nosiła czarne, jak wszystka artylerya".

  3. Lejbik, Czechczery, Kamasze, Płaszcz, Trzewiki, Plecak, Koszula, Halsztuk, Gatki, Furażerka, Tasak – takie same jak u fizylierów.
  • 1
  • 2
  • 3

 

(Saperzy – opis w przygotowaniu

Grenadierzy – opis w przygotowaniu

Podoficerowie – opis w przygotowaniu

Znaki podoficerskie – opis w przygotowaniu)

 

 

W przygotowaniu powyższych opisów posłużyliśmy się wieloma źródłami, a w szczególności:

  1. Encyklopedią Wojen Napoleońskich Roberta Bieleckiego
  2. Wojskiem Polskim 1807-1814 Bronisława Gembarzewskiego

Nie oddaliśmy jednak nawet w przybliżeniu bogactwa i różnorodności wzorów, trendów, a także praktykowanych ustępstw od obowiązujących norm i przepisów. Przedstawione służą ogólnemu zarysowaniu wyglądu ekwipunku przykładowego żołnierza, jakiego można spotkać w szeregu naszego pułku, a nie próbie stworzenia artykułu na rzetelnym i wiarygodnym poziomie naukowym.

 

Napisz co myślisz:




© mail: admin na pulk12.pl